Get Adobe Flash player
Aktualnie online: 2
W sumie: 248828

Historia

Pieśń żołnierska w historii oręża polskiego ma swoją długą i piękną tradycję. Każde ważne wydarzenie historyczne, powstanie jednostki wojskowej i jej tradycja zostały utrwalone w pieśni i piosence żołnierskiej, które towarzyszyły żołnierzom na każdym etapie ich życia i służby. Historię państwa polskiego można zatem śledzić poprzez pieśni, które wyrażają uczucia duszy żołnierskiej, a jednocześnie ukazują wielkie i trwałe wydarzenia w polskiej historii i kulturze. Szczególnie ważną rolę pieśń żołnierska odegrała w odzyskaniu niepodległości. Tymi ważnymi etapami w dziejach oręża polskiego była działalność Legionów Piłsudskiego oraz powstania narodowe, m.in. kościuszkowskie, listopadowe, styczniowe.

Pomysł przygotowania pierwszego profesjonalnego występu scenicznego pojawił się w 1. Brygadzie Legionów pod koniec stycznia 1915 r. po bitwie pod Łowczówkiem. Do realizacji przedstawienia doszło 21 lutego 1915 r. w Bielsku Białej w sali teatralnej hotelu „Pod Czarnym Orłem”. Spektakl o charakterze teatralno-estradowym przygotował por. Kazimierz Młodzianowski, późniejszy minister spraw wewnętrznych. Twórca Legionów Józef Piłsudski, uczestnik tego wydarzenia artystycznego serdecznie podziękował wykonawcom, a jednocześnie powiedział: „na scenie żołnierskiej powinno się grać głównie sztuki optymistyczne i radosne, dając ludziom wiarę i nadzieję”. Po tym występie pojawiła się koncepcja powołania stałego zespołu żołnierskiego, a wiosną 1915 r. przy wsparciu Naczelnego Komitetu Narodowego powołano w Wiedniu teatr, którego kierownikiem artystycznym został Karol Adwentowicz. W okresie II Rzeczypospolitej przy Domach Żołnierza Polskiego działało wiele grup teatralno-estradowych, które popularyzowały w środowisku wojskowym i cywilnym tradycję walk orężnych i niepodległościowych. Z okresem II Wojny Światowej wiąże się z kolei działalność szeregu grup frontowych artystów wojskowych powstałych w Siłach Zbrojnych na Zachodzie, jak również w tworzącym się Wojsku Polskim na Wschodzie.

Znaczącą formacją artystyczną w Armii Generała Władysława Andersa był Teatr Polowy występujący pod nazwą „Czołówki Rewiowej”, którego kierownikiem był Kazimierz Krukowski. Oficjalna inauguracja „Czołówki Rewiowej” miała miejsce 11 listopada 1941 r. podczas okolicznościowej akademii zorganizowanej w Sztabie Polskich Sił Zbrojnych z okazji Święta Niepodległości.

Z kolei działalność artystyczna w tworzonej Armii Polskiej na Wschodzie przy 1. Dywizji Piechoty wiązała się z działalnością „Teatrzyku z Tęczą”, który powstał w 1943 r., a następnie został przekształcony w Teatr Wojska Polskiego.

Od 1947 r. Teatr funkcjonował w ramach Domu Wojska Polskiego. Strukturę organizacyjno-etatową pod nazwą Zespołu Pieśni i Tańca Wojska Polskiego otrzymał w 1951 r. W 1958 r. nazwę Zespołu zmieniono na Centralny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego, a w 1991 r. po kolejnych zmianach programowo-organizacyjnych przekształcono go w Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego. W 2004 r. do Zespołu włączono Orkiestrę Koncertową Wojska Polskiego im. Stanisława Moniuszki.

Do wybitnych postaci świata kultury, które tworzyły zręby działalności artystycznej Zespołu po II wojnie światowej należą: Ryszarda Hanin, Jan Świderski, Ludwik Sempoliński, Tadeusz Olsza, Mira Zimińska, Bogdan Paprocki, Bernard Ładysz, Emil Karewicz, Andrzej Hiolski, Michał Szopski, Ryszard Karczykowski, Feliks Parnell, Jerzy Kapliński, Zbigniew Kiliński, Witold Borkowski, Konrad Drzewiecki, Hanna Chojnacka, Stanisław Szymański, Józef Grubowski, Bogdan Augustyniak.

Pośród instytucji kulturalnych naszego kraju Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego stanowi wyjątkowe zjawisko. Po II wojnie światowej, skromny liczbowo, częściowo amatorski i słabo wyposażony zespół frontowych artystów zaczął się szybko rozrastać do rozmiarów prawdziwie reprezentacyjnej instytucji muzyczno-estradowej, na tle ogólnopolskim wyróżniającej się dobrą organizacją pracy i wysokim profesjonalizmem ludzi (cywilów i wojskowych) z Zespołem związanych. l te podstawowe walory zachowano do dzisiaj – pomimo wszelkich zawirowań politycznych naszej powojennej historii, pomimo niegdysiejszej, szkodliwej dla każdej sztuki, bezwzględnej dominacji „jedynie słusznej ideologii”, czy wreszcie pomimo obecnej skromności nakładów na rozwój, działalność i promocję Zespołu. W ciągu ponad 60-ciu lat działalności Zespół (któremu kilka razy zmieniano nazwę, siedzibę i zakres samodzielności) wystąpił już w sumie dla kilkunastu milionów widzów, w kraju i niemal na całym świecie. Dodając do tego radiowo-telewizyjne transmisje oraz kasety i płyty, trzeba stwierdzić, że liczba tych którzy mieli okazję podziwiania firmowanych przez Wojsko Polskie artystów była daleko większa. Podobnie jak dzisiaj, występy Zespołu odbywały się w bardzo rozmaitych warunkach: od wielkich sal filharmonicznych i teatralnych, aż po prowincjonalne świetlice, służące żołnierzom służby zasadniczej, bądź ludności cywilnej. Kto wie, czy najwięcej piękna nie noszą jednak w sobie wielkie widowiska plenerowe, które Zespół z nieodmiennym powodzeniem od lat tworzy. Odbywają się one najczęściej w miejscach historycznych i poświęcone są najważniejszym rocznicom. Widzami Zespołu często bywali, i tak jest do dzisiaj, najwyżsi dostojnicy polscy i zagraniczni, prezydenci, premierzy, generałowie, biskupi. Ze szczególnym sentymentem wspomina się w Zespole występ jego reprezentantów przed Ojcem Świętym Janem Pawłem II.

Zespół oraz jego poszczególnych członków wielokrotnie honorowano najwyższymi odznaczeniami państwowymi za wkład do kultury narodowej, za zasługi dla obronności, za krzewienie patriotyzmu. Od początku istnienia Zespołu w szeregach jego członków, współpracowników i konsultantów pojawiło się mnóstwo wybitnych postaci – muzyków, literatów, tancerzy, śpiewaków, aktorów i reżyserów. Repertuar pieśni, tańców i utworów instrumentalnych, choć zawsze wykonywany z najwyższym profesjonalizmem, przez wiele powojennych lat musiał być tylko taki, na jaki pozwalały ówczesne władze, ustrój i międzynarodowe sojusze. Tylko ludzie złej woli mogą teraz zapominać o faktach, które niegdyś kategorycznie determinowały wszelkie poczynania Wojskowego Zespołu, który i tak w każdych warunkach starał się być maksymalnie polski, elegancki i patriotyczny. Ale nawet w tych trudnych czasach nie całkiem pełnej suwerenności naszego państwa, na zamówienie kolejnych kierownictw Zespołu powstało wiele znakomitych utworów muzycznych i tekstów, które chlubnie przetrwały próbę historii i wciąż zawierają w sobie diamenty prawdziwej poezji, prawdy, patriotyzmu (czasem i poczucia humoru), stając się nieśmiertelnymi przebojami. l one chlubnie równoważą setki nadgorliwie pomyślanych produkcji, o których lepiej zapomnieć. Począwszy od 1956 roku kolejne odwilże polityczne, choć połowiczne i krótkotrwałe, pozwalały jednak Zespołowi na ostrożne poszerzanie repertuaru o tematykę i utwory dotychczas nie zalecane. Ale rzeczywisty przełom nastąpił dopiero w drugiej połowie 1989 roku, kiedy Polska już ostatecznie wstąpiła na suwerenną drogę prawdziwie demokratycznych przemian. Dotychczasowy repertuar Zespołu został radykalnie zweryfikowany pod kątem nowych aspiracji międzynarodowych Rzeczypospolitej Polskiej, prawdy historycznej i ducha narodowego, w dużej mierze wyrosłego z chrześcijańskich tradycji.

Obecnie Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego nareszcie może śpiewać, grać i tańczyć to, co niegdyś było źle widziane przez najwyższe władze, albo wręcz zakazane pieśni i widowiska związane z legendą marszałka Józefa Piłsudskiego, z czynem zbrojnym żołnierzy polskich na frontach zachodnich drugiej wojny światowej, z historycznymi bojami Polaków ze wschodnim sąsiadem. Przypomniano również na scenie Zespołu najsłynniejsze pieśni historyczne o wielkiej wymowie patriotyczno-religijnej. Co więcej, chór męski i soliści w mundurach nierzadko śpiewają w kościołach z okazji oficjalnych rocznic i świąt. W repertuarze Zespołu znalazły się również liczne utwory i całe widowiska prezentujące kulturę muzyczną i estradową państw natowskich – naszych sojuszników. Jednak mimo imponującej różnorodności przedsięwzięć podejmowanych przez Zespół należy pamiętać, że jego głównym zadaniem, jako instytucji wojskowej, jest propagowanie i kultywowanie tradycji naszego oręża, a to realizuje się najpełniej i najefektowniej przez widowiska historyczne oparte na precyzyjnych, często fabularyzowanych scenariuszach. Ich podstawowym tworzywem są pieśni. To one przeniosły do naszych czasów sławę polskiego rycerstwa, czynów żołnierskich i bohaterstwa. To one świadczą o umiłowaniu ojczyzny i wolności. Niektóre z tych pieśni daleko wykraczają poza kronikarski zapis wydarzeń. Widowiska prezentowane przez Zespół poświęcone bywają czasem tylko jednemu wydarzeniu, na przykład powstaniu „Mazurka Dąbrowskiego”, czy któremuś z wielkich powstań narodowych, a innym razem – całemu okresowi naszych dziejów. Pełne rozmachu realizacje, wzbogacane polskimi tańcami narodowymi i ludowymi, historycznymi kostiumami i rekwizytami – promieniują patriotyzmem. Oprócz widowisk tego typu Zespół ma w swoim repertuarze także programy o charakterze bardziej rozrywkowym, oparte na nowoczesnych rytmach, piosenkach i choreografii. One również cieszą się wielkim aplauzem polskiej i zagranicznej widowni oraz uznaniem profesjonalnych dziennikarzy. Tylko dzięki najwyższemu stopniowi profesjonalizmu i talentu zarówno członków Zespołu jak i kierownictwa artystycznego możemy podziwiać poczynania prezentujące aż tak szeroką gamę stylistyczną – od najdawniejszej historii do najbardziej aktualnej współczesności. Obecnie Zespół liczy ponad stu artystów – solistów-wokalistów, chór męski, balet, orkiestrę koncertową i orkiestrę symfoniczną składającą się z muzyków symfonicznych, rozrywkowych oraz kameralistów. Zespół posiada jeszcze inne, prawdziwe bogactwo – ponad 1000 kostiumów i rekwizytów będących wiernymi kopiami autentyków. Ich barwność i efektowność w wielkim stopniu wpływają na wyjątkową urodę spektakli. Uważnym badaczom dziejów i współczesności Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego muszą przyjść do głowy słowa Stanisława Wyspiańskiego wypowiedziane w „Weselu” – A to Polska właśnie!

Jacek Bukowski
„W gwiazdę Polski…”

 

Wspaniały Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego kojarzy mi się zawsze z barwami polskiego pasa słuckiego. Złotem i purpurą znamionującą zwycięstwo – ale też dostojną czernią żałobnej pamięci.

Historia Ojczyzny zawarta w pieśni i pieśń Ojczyzny pełna – to Oni!

Tylko z nimi możemy przewędrować z pieśnią, pomagającą walczyć i zwyciężać – żyć i tworzyć – najświetniejsze szlaki bitewne historii naszej. Od pól Grunwaldu, gdy rozpadła się „w proch i pył krzyżacka zawierucha”, pod ciosami polskiego wojska, wyruszającego do ataku z majestatyczną frazą „Bogurodzicy”. Od Kościuszkowskiej, rycerskiej służby „świętej miłości kochanej Ojczyzny”. Od owej chwili, gdy powstaniec Kościuszki, generał Józef Wybicki pochylił się nad listem Naczelnika: „Pozwól bym Cię prosił, ażebyś w obywatelach żołnierzach Legije składających ożywiał nadzieje widzenia jeszcze Polski krajem niepodległym i prawdziwie wolną Rzeczypospolitą. Znasz, ile pieśni entuzjazmu wpajają w dusze ludzi… Chciej to między ziomkami pomnażać”. Z tego entuzjazmu zrodzą się słowa nieśmiertelne – „Jeszcze Polska nie zginęła…”.

Ten entuzjazm budzą pieśni męstwa i chwały w niepowtarzalnej, pełnej blasku interpretacji Chóru i Orkiestry Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

Ten entuzjazm budzą narodowe tańce baletu – rozlewny, dostojny rytm poloneza, brawura zamaszystych mazurów i wirujących tęczą kolorów krakowiaków.

Przeżywamy dzięki żołnierzom-artystom uskrzydlający lot orła białego w „Warszawiance” podczas Powstania Listopadowego, zapatrzonego „w gwiazdę Polski” (jak celnie zmienił Wyspiański nieaktualny tekst oryginału) i słuchamy dźwięków pobudki, prowadzącej w bój powstańców stycznia 1863 r.

Pieśni Legionów Piłsudskiego stają się w wykonaniu Chóru prawdziwym orężem w walce, źródłem siły i wiary w odzyskanie niepodległości. Jesteśmy – dzięki ich pieśni – z żołnierzami polskimi na wszystkich frontach II wojny – w powietrzu, na pustyni, morzu, wśród rosyjskich lasów nad Oką i czerwieni maków pod Monte Cassino, na barykadach powstańczych Warszawy – wsłuchując się w zew i rozkaz Ojczyzny.

Miałam to szczęście, iż Chór Wojska Polskiego uświetnił moje spektakle o Wielkich Rodakach. Brawurowo panowie w strojach kosynierów racławickich zaśpiewali hymn amerykańskiego miasta Kościuszko w stanie Mississippi – wielki hołd dla zwyciężcy spod Racławic i Saratogi.

Genialnie – w mundurach ułańskich – interpretowali listopadową „Bogurodzicę” Juliusza Słowackiego (wedle słów autora „wskrzeszającą dawną, wojenną pieśń Polaków”).

Wspaniale inkrustowali spektakl o Żeromskim pieśniami powstańczymi, niosącymi echa leśne z nad Wiernej rzeki, a widowisko o Sienkiewiczu – darem pieśni religijnych, w których także są niedościgłymi mistrzami. Nie ma piękniejszej pasterki jak w warszawskiej Katedrze Polowej z kolędami Chóru Wojska Polskiego.

Patrząc na barwisty pas słucki jaki tworzą, ubrani w mundury wielu epok – myślę o słowach autora „Trylogii”: „Oddałbym cały mój talent, gdybym mógł włożyć mundur żołnierza polskiego”.

Oto stoją przed nami w mundurach wymarzonych przez pokolenia, stoją pełni niezwykłego talentu: harmonii głosów, żaru interpretacji, mocy oddziaływania, poruszając serca i chroniąc wielkie dziedzictwo pieśni polskiej, owych „śpiewów historycznych”, których autor, adiutant Kościuszki, Julian Ursyn Niemcewicz powiedział proroczo:

„Mogą burzyciele świata gubić narody i niszczyć księgi, ale nie stłumią nigdy w ustach ojców naszych tych pieśni, którymi przypominają dzieciom – że miały Ojczyznę”…

Barbara Wachowicz

Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego


The Representative Artistic Ensemble of the Polish Armed Forces