Get Adobe Flash player
Aktualnie online: 4
W sumie: 263979

Historia

 

Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego (zmieniający formułę i nazwy, kilkudziesięciolatek – w nieustająco znakomitej formie!) przejmuje i z honorem kultywuje dziedzictwo tradycji:

  1. grup artystycznych i teatrzyków działających w Legionach polskich oraz zespołów artystycznych Domów Żołnierza Polskiego na obczyźnie (1914-1918);
  2. grup teatralno-estradowych i teatrzyków wojskowych działających przy Domach Żołnierza Polskiego (1919-1939);
  3. Teatru Polowego „Czołówka Rewiowa” w 2 Korpusie Polskim (1941-1946);
  4. zespołów i teatrów żołnierskich w obozach internowania (1939-1945);
  5. Czołówki Teatralnej Wojska Polskiego „Lwowska Fala” (1940-1946);
  6. Teatrzyku z Tęczą w 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki (1943);
  7. Zespołu Pieśni i Tańca Wojska Polskiego (1951-1958);
  8. Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego (1958-1991).

– Dziś, z sukcesem, tradycję łączymy z współczesnością, „między dawnymi a nowymi laty” stwarzając z dźwięków i ruchu artystyczne obrazy, zyskujące aprobatę i uznanie rzesz życzliwych odbiorców – mówi Adam Martin, dyrektor RZAWP.

O sztukach optymistycznych i radosnych, niosących ludziom wiarę i nadzieję wspominał jeszcze Marszałek Józef Piłsudski, mając na myśli powstanie stałej sceny żołnierskiej. Wiarę w trwałość wartości wspólnych, ale także wzruszenie i zadumę, dawali i dają ludziom wojskowi artyści, grając na czułych strunach ich wrażliwości, nie tylko czerpiąc z historii narodu i oręża, ale częstokroć czyniąc okazję do głębszej refleksji.

Różnorodność tematyczna i bogactwo repertuaru, jakim dysponuje RZAWP, pozwalają na elastyczność form i konstruowanie programów bądź koncertów zarówno na uroczystości związane z historycznymi i patriotycznymi rocznicami i obchodami, jak i wielkich widowisk scenicznych. Ponad dwustuosobowy Zespół (śpiewacy, piosenkarze, artyści chóru, tancerze, muzycy oraz oddani pracownicy administracyjno-techniczni) śmiało sięga też po muzykę operową, operetkową i musicalową oraz realizacje na styku teatru muzycznego i kabaretu.

W salach koncertowych i w plenerze, w kraju i poza jego granicami, RZAWP – utytułowany i… co tu kryć, zasłużony – ustawia poprzeczkę wysoko i równie wysoko wznosi proporzec artystycznego poziomu.

Prezentowane przez Zespół koncerty, widowiska, przeróżne mniejsze formy estradowe mogą służyć za wzór doskonałej adaptacji polskiego repertuaru patriotycznego do wymagań i estetyki współczesnego odbiorcy, z którym – a świadczą o tym reakcje publiczności! – udaje się nawiązać każdorazowo żywy, emocjonalny kontakt. Niezaprzeczalnie ów repertuar przypomina widzom i słuchaczom najważniejsze dla narodu wydarzenia i momenty utrwalone w „pieśniach ojczyzny pełnych”, będących świadectwem naszej tożsamości i ciągłości narodowej. – „Ciągle czujemy – twierdzą artyści Zespołu – że to się Polakom „w duszy gra” Polakom, dodajmy, w kraju i na świecie.

Repertuar bieżący, stale uaktualniany i wzbogacany oryginalnymi scenariuszami to m.in. dwadzieścia (wieloobsadowych!) widowisk i programów powstałych na szczególne potrzeby lub z okazji okrągłych rocznic. Np. w latach 2007-2010 miało miejsce aż jedenaście premier – imponujący wysiłek w tak krótkim czasie! Zrekompensowany – owacyjnymi brawami! Podczas jednej z podroży do Stanów Zjednoczonych prasa amerykańska pisała: „Entuzjastyczna reakcja publiczności; takiego zespołu i programu jeszcze w Stanach nie było – udało się połączyć elementy tak ważne dla każdego, kto myśli i czuje po polsku: były akcenty historyczne, wojskowe, patriotyczne i ludowe, a więc wszystko, co mieści się w naszym etosie narodowym”.

Chór RZAWP wykonuje, z towarzyszeniem orkiestry lub a cappella ponad 260 pieśni patriotycznych (fani Zespołu zapewniają, że tak jak wojsko pieśni tych nie śpiewa nikt!) i religijnych z rożnych epok: od średniowiecza po współczesność. Większość znalazła się w obfitej dyskografii na licznie nagranych płytach CD. Przynoszące splendor zadania szczególne to udział w liturgii mszy św. m.in. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego i Bazylice św. Krzyża w Warszawie.

Występ Zespołu to zawsze niezapomniane – dla ucha i oka – artystyczne wrażenia: piękne, barwne kostiumy stanowiące kopie autentycznego umundurowania historycznego: od rycerzy króla Jagiełły, poprzez skrzydlatą husarię Jana III Sobieskiego, legiony i czasy wojenne, aż po współczesność. A że za mundurem panny sznurem, a panowie korowodem… Zespół potrafi zachwycić i urzec. Publiczność gromko klaszcze, muzyczni krytycy nie szczędzą pochwał za wykonanie i maestrię.

„Wspaniały Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego kojarzy mi się zawsze z barwami pasa słuckiego. […] Patrząc  na pas słucki, jaki tworzą, ubrani w mundury wielu epok, myślę o słowach autora „Trylogii”: – Oddałbym cały mój talent, gdybym mógł włożyć mundur żołnierza polskiego” – odnotowała pisarka Barbara Wachowicz. Artyści RZAWP mundury noszą z fasonem, a talent… oddają w darze wdzięcznej publiczności.

„103 żołnierzy Wojska Polskiego wzięło szturmem Paryż. Tymczasem paryżanie zamiast uciekać lub  budować barykady, rzucili się na nich… aby oklaskiwać!” ( z recenzji w „Paris Jour”, po koncercie paryskim w latach dziewięćdziesiątych). Doceniają zatem zespół nie tylko rodacy!

Miłośnicy wojskowych piosenek, pieśni patriotycznych i religijnych mają w swoich kolekcjach wiele z 48 płyt Zespołu, m.in. Hymny polskie; Pieśni staropolskie i rycerskie, Boże coś Polskę; Najpiękniejsze dla Polaka; Legiony to…; Ku wolności szli; Solidarni; Jak białe orły; Kolędy i pastorałki; Biel z czerwienią. Jedna z nich – Żołnierskie kolędowanie – zyskała w dziedzinie muzyki poważnej status Złotej płyty, album Do Ciebie, Polsko –  Multiplatynowej, a czteropłytowe nagranie do albumu Pieśń Ojczysta – Diamentowej Płyty.

Nie wypada się chwalić, ale…

Za swoją działalność artystyczną Zespół był wielokrotnie nagradzany. Otrzymał prestiżowe wyróżnienia:

  • Złoty Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej za opiekę nad miejscami walk i męczeństwa,
  • Odznakę Honorową Kustosz Tradycji, Chwały i Sławy Oręża Polskiego,
  • Wyróżnienie Benemerenti za cenny wkład w tworzenie kultury narodowej, za krzewienie wartości patriotycznych i chrześcijańskich oraz za kultywowanie pamięci o chwale oręża polskiego.
  • Nagrodę „Prometeusza” Polskiego Stowarzyszenia Estradowego – za całokształt działalności artystycznej.
  • Nagrodę redakcji „Rynki Zagraniczne” – „Najlepszy Polski Eksporter”.
  • Minister Obrony Narodowej oraz Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyróżnili również nagrodami orkiestrę koncertową RZAWP.

 

Wielkie możliwości wykonawcze – to znak firmowy Zespołu. Kreowanie w jednym spektaklu po kilka postaci, wymagające istnej ekwilibrystyki fizycznej (i czasowej!) „przebiórki”, do tego potrzeba nie lada dyscypliny i zgrania. – Próby, próby! Koncerty, koncerty! Nie raz trzeba uwijać się, jak… w bitwie! – zdradzają artyści. Występują nie tylko na scenach dużych metropolii, docierają do małych miejscowości, na co dzień pozbawionych styczności z kulturą „na żywo”. To ogromne przeżycia – dla obu stron: odbiorców, ale i wykonawców. Są koncerty w plenerze, teatralnych i kameralnych klubowych salach, w kościołach.

Podróżowanie to także ich żywioł…

Zespół wciąż poszerza i doskonali swoje „emploi” – od repertuaru poważnego po rozrywkę. Współpracowali z nim wybitni polscy artyści m.in. Andrzej Hiolski, Bernard Ładysz, Ryszarda Racewicz, Bogusław Morka, Leszek Świdziński, Iwona Hossa, Grzegorz Markowski, Maryla Rodowicz, Czesław Niemen. Zespół ma orkiestrę symfoniczną, ale i koncertową (dętą – największą w Polsce posiadającą w swoim repertuarze utwory mistrzów muzyki klasycznej), współpracującą (tradycja nie ginie!) z wybitnymi solistami młodego pokolenia. Soliści Zespołu z równym powodzeniem brylują w wielkich multimedialnych widowiskach historycznych, koncertach kameralnych i edukacyjnych. Zyskują sympatię i gorące przyjęcie w lżejszym gatunku operetkowym i musicalowym. Nic dziwnego – taktykę i strategię zwyciężania mają przecież w małym palcu!

Dla zainteresowanych:

  • Przez kilkadziesiąt lat przewinęło się przez Zespół ok. 1500 artystów (zawarto ponad 60 „artystycznych” małżeństw)
  • W repertuarze – ponad 600 pieśni i piosenek patriotycznych
  • W magazynach – ponad 1500 kostiumów (z różnych epok) repliki broni palnej i białej,
  • 383 instrumenty muzyczne
  • Około 240 koncertów rocznie
  • Dwóch ogromnych samochodów ciężarowych trzeba do każdorazowego przewiezienia na koncert sprzętu i kostiumów
  • Przygotowania techniczne do spektaklu trwają nawet 6 godzin
  • W trakcie historycznego widowiska artyści przebierają się po kilka razy – na zmianę kostiumu (bywa, że nielekkiego) mają średnio 3 minuty
  • Jak widać – dają radę!
„W gwiazdę Polski…”

 

Wspaniały Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego kojarzy mi się zawsze z barwami polskiego pasa słuckiego. Złotem i purpurą znamionującą zwycięstwo – ale też dostojną czernią żałobnej pamięci.

Historia Ojczyzny zawarta w pieśni i pieśń Ojczyzny pełna – to Oni!

Tylko z nimi możemy przewędrować z pieśnią, pomagającą walczyć i zwyciężać – żyć i tworzyć – najświetniejsze szlaki bitewne historii naszej. Od pól Grunwaldu, gdy rozpadła się „w proch i pył krzyżacka zawierucha”, pod ciosami polskiego wojska, wyruszającego do ataku z majestatyczną frazą „Bogurodzicy”. Od Kościuszkowskiej, rycerskiej służby „świętej miłości kochanej Ojczyzny”. Od owej chwili, gdy powstaniec Kościuszki, generał Józef Wybicki pochylił się nad listem Naczelnika: „Pozwól bym Cię prosił, ażebyś w obywatelach żołnierzach Legije składających ożywiał nadzieje widzenia jeszcze Polski krajem niepodległym i prawdziwie wolną Rzeczypospolitą. Znasz, ile pieśni entuzjazmu wpajają w dusze ludzi… Chciej to między ziomkami pomnażać”. Z tego entuzjazmu zrodzą się słowa nieśmiertelne – „Jeszcze Polska nie zginęła…”.

Ten entuzjazm budzą pieśni męstwa i chwały w niepowtarzalnej, pełnej blasku interpretacji solistów, Chóru i Orkiestry Symfonicznej i Koncertowej Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

Ten entuzjazm budzą również narodowe tańce baletu – rozlewny, dostojny rytm poloneza, brawura zamaszystych mazurów i wirujących tęczą kolorów krakowiaków.

Przeżywamy dzięki żołnierzom-artystom uskrzydlający lot orła białego w „Warszawiance” podczas Powstania Listopadowego, zapatrzonego „w gwiazdę Polski” (jak celnie zmienił Wyspiański nieaktualny tekst oryginału) i słuchamy dźwięków pobudki, prowadzącej w bój powstańców stycznia 1863 r.

Pieśni Legionów Piłsudskiego stają się w wykonaniu artystów RZAWP prawdziwym orężem w walce, źródłem siły i wiary w odzyskanie niepodległości. Jesteśmy – dzięki ich pieśni – z żołnierzami polskimi na wszystkich frontach II wojny – w powietrzu, na pustyni, morzu, wśród rosyjskich lasów nad Oką i czerwieni maków pod Monte Cassino, na barykadach powstańczych Warszawy – wsłuchując się w zew i rozkaz Ojczyzny.

Miałam to szczęście, iż Chór RZAWP uświetnił moje spektakle o Wielkich Rodakach. Brawurowo panowie w strojach kosynierów racławickich zaśpiewali hymn amerykańskiego miasta Kościuszko w stanie Mississippi – wielki hołd dla zwycięzcy spod Racławic i Saratogi.

Genialnie – w mundurach ułańskich – interpretowali listopadową „Bogurodzicę” Juliusza Słowackiego (wedle słów autora „wskrzeszającą dawną, wojenną pieśń Polaków”).

Wspaniale inkrustowali spektakl o Żeromskim pieśniami powstańczymi, niosącymi echa leśne z nad Wiernej rzeki, a widowisko o Sienkiewiczu – darem pieśni religijnych, w których także są niedościgłymi mistrzami. Nie ma piękniejszej pasterki jak w warszawskiej Katedrze Polowej z kolędami Chóru RZAWP.

Patrząc na barwisty pas słucki jaki tworzą, ubrani w mundury wielu epok – myślę o słowach autora „Trylogii”: „Oddałbym cały mój talent, gdybym mógł włożyć mundur żołnierza polskiego”.

Oto stoją przed nami w mundurach wymarzonych przez pokolenia, stoją pełni niezwykłego talentu: harmonii głosów, żaru interpretacji, mocy oddziaływania, poruszając serca i chroniąc wielkie dziedzictwo pieśni polskiej, owych „śpiewów historycznych”, których autor, adiutant Kościuszki, Julian Ursyn Niemcewicz powiedział proroczo:

„Mogą burzyciele świata gubić narody i niszczyć księgi, ale nie stłumią nigdy w ustach ojców naszych tych pieśni, którymi przypominają dzieciom – że miały Ojczyznę”…

Barbara Wachowicz

Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego


The Representative Artistic Ensemble of the Polish Armed Forces